Jest coś fascynującego w tym, że będąc na powierzchni ziemi tylko kilka kroków w dół dzieli nas od znalezienia się w innym, równoległym świecie – w świecie podziemi, z odrębnym ekosystemem, z inną gęstością powietrza, w kompletnych ciemnościach. W takich okolicznościach egzystują cieki wodne, które w warunkach naturalnych przepływają czasami przez groty i pieczary. Natomiast w miastach – przestrzeniach tak silnie zmienionych przez człowieka – część z nich została z różnych powodów skanalizowana. Przemierzając miejski krajobraz być może nieświadomie mijamy rzeki, których fragmenty toczą się przez podziemne kanały. To ich tajemna strona; niewiele osób tam dociera. Z jednej strony, nie jest powszechną wiedzą jak się do nich dostać, z drugiej zaś, są to miejsca nieprzystępne ze względu na mikroklimat oraz różne czyhające tam niebezpieczeństwa.










